Automatyzacja domowej uprawy roślin – które urządzenia naprawdę warto sterować?
- Najpierw określ, co ma działać stale, a co tylko wtedy, gdy jest potrzebne
- Oświetlenie – najprostszy element do automatyzacji
- Wentylacja ma większe znaczenie, niż może się wydawać
- Czy wentylator wyciągowy powinien pracować przez całą dobę?
- Regulator obrotów poprawia komfort użytkowania
- Sterowanie temperaturą – kiedy ma sens?
- Higrostat zamiast ręcznego włączania nawilżacza
- Smart plug – wygodny, ale nie zawsze konieczny
- Pomiar energii pozwala znaleźć urządzenia pracujące niepotrzebnie
- Czujnik powinien sterować warunkami, a nie znajdować się przy urządzeniu
- Automatyzacja nie powinna tworzyć niepotrzebnie skomplikowanego systemu
- Przykład prostego zautomatyzowanego stanowiska
- Co zrobić w przypadku awarii sterownika?
- Automatyzuj to, co rzeczywiście tego wymaga
Domowe stanowisko do uprawy roślin może być bardzo proste: kilka doniczek, lampa i niewielki wentylator. Wraz z rozbudową pojawiają się jednak kolejne urządzenia – wentylacja, nawilżacz, osuszacz, pompy, ogrzewanie czy dodatkowe oświetlenie. Ręczne włączanie każdego z nich szybko staje się niewygodne.
Automatyzacja nie musi jednak oznaczać skomplikowanego systemu sterowania. W wielu przypadkach wystarczy odpowiednio wykorzystany programator czasowy, termostat, higrostat albo regulator obrotów.
Najważniejsze pytanie brzmi nie „co da się zautomatyzować?”, lecz „które urządzenia rzeczywiście warto sterować automatycznie?”.
Najpierw określ, co ma działać stale, a co tylko wtedy, gdy jest potrzebne
Nie wszystkie urządzenia w domowej uprawie pracują w taki sam sposób.
Oświetlenie działa według określonego harmonogramu. Wentylator mieszający może pracować przez większość dnia. Wentylacja wyciągowa może działać stale albo zmieniać wydajność w zależności od temperatury. Nawilżacz powinien uruchamiać się dopiero wtedy, gdy wilgotność spada poniżej ustalonego poziomu.
Dlatego przed zakupem sterowników warto podzielić urządzenia na trzy grupy: pracujące według czasu, zależne od temperatury lub wilgotności oraz pracujące stale.
|
Urządzenie |
Najlepszy sposób sterowania |
Cel automatyzacji |
|---|---|---|
|
Lampa LED |
Programator czasowy |
Regularny cykl światła |
|
Wentylator wyciągowy |
Regulator obrotów lub sterownik temperatury |
Kontrola temperatury i wymiany powietrza |
|
Wentylator mieszający |
Programator lub praca ciągła na niskiej mocy |
Ruch powietrza pomiędzy roślinami |
|
Nawilżacz |
Higrostat |
Utrzymanie zadanej wilgotności |
|
Osuszacz |
Higrostat |
Ograniczenie zbyt wysokiej wilgotności |
|
Mata grzewcza |
Termostat |
Utrzymanie właściwej temperatury podłoża |
|
Pompa do podlewania |
Programator czasowy |
Powtarzalne uruchamianie systemu |
Oświetlenie – najprostszy element do automatyzacji
Najłatwiejszym urządzeniem do sterowania jest lampa.
W większości przypadków wystarczy zwykły programator czasowy ustawiony na określone godziny włączania i wyłączania. Dzięki temu cykl światła pozostaje powtarzalny każdego dnia, niezależnie od tego, czy ktoś jest akurat w domu.
W praktyce jest to jedna z najtańszych i jednocześnie najbardziej użytecznych form automatyzacji.
Warto przy tym sprawdzić maksymalne obciążenie programatora. Mocniejsze urządzenia powinny być podłączane do sprzętu przystosowanego do odpowiedniego poboru prądu.
Wentylacja ma większe znaczenie, niż może się wydawać
W zamkniętej przestrzeni samo ustawienie lampy nie wystarczy. Urządzenia elektryczne wytwarzają ciepło, rośliny oddają wilgoć, a bez wymiany powietrza warunki mogą szybko się zmieniać.
Dlatego odpowiednio dobrana wentylacja do uprawy roślin jest jednym z podstawowych elementów stanowiska pracującego w bardziej kontrolowanych warunkach.
Najprostszy układ składa się z wentylatora wyciągowego oraz otworów umożliwiających napływ świeżego powietrza. W większych przestrzeniach stosuje się również wentylatory mieszające, które pomagają ograniczyć powstawanie miejsc z nieruchomym powietrzem.
Czy wentylator wyciągowy powinien pracować przez całą dobę?
Nie ma jednej odpowiedzi odpowiedniej dla każdego stanowiska.
W niektórych konfiguracjach wentylator pracuje cały czas z niewielką wydajnością. W innych jego prędkość zwiększa się po przekroczeniu określonej temperatury.
Znacznie bardziej praktyczne niż całkowite wyłączanie wentylacji może być sterowanie jej wydajnością.
Przy niskim obciążeniu wentylator pracuje wtedy ciszej i zużywa mniej energii, a w momencie wzrostu temperatury automatycznie przyspiesza.
Regulator obrotów poprawia komfort użytkowania
Wentylator pracujący stale z maksymalną wydajnością nie zawsze jest potrzebny.
Jeżeli urządzenie zostało dobrane z odpowiednim zapasem, regulator pozwala zmniejszyć prędkość jego pracy. Może to ograniczyć hałas oraz niepotrzebny przepływ powietrza.
Warto jednak upewnić się, że konkretny typ silnika może współpracować z wybranym regulatorem. Nie każdy wentylator powinien być sterowany najprostszym regulatorem napięciowym.
Sterowanie temperaturą – kiedy ma sens?
Temperatura w niewielkiej przestrzeni może zmieniać się bardzo szybko.
Gdy lampa się włącza, temperatura może wzrosnąć. Po jej wyłączeniu zaczyna spadać. Znaczenie ma również temperatura samego pomieszczenia, w którym znajduje się stanowisko.
Sterownik temperatury może automatycznie zwiększyć intensywność wentylacji po przekroczeniu ustawionego poziomu.
W prostszej wersji termostat może również sterować urządzeniem grzewczym, na przykład matą przeznaczoną do podgrzewania strefy korzeniowej.
Automatyzacja ma tu dodatkową zaletę: urządzenie pracuje tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest potrzebne.
Higrostat zamiast ręcznego włączania nawilżacza
Wilgotność powietrza zmienia się w ciągu dnia. Wpływają na nią temperatura, wentylacja oraz same rośliny.
Ręczne włączanie i wyłączanie nawilżacza jest więc mało praktyczne.
Znacznie wygodniejsze jest zastosowanie higrostatu. Urządzenie mierzy wilgotność i uruchamia podłączony sprzęt po przekroczeniu ustalonego progu.
Tak samo można sterować osuszaczem, jeżeli problemem jest nadmierna wilgotność.
Warto natomiast pamiętać, że czujnik powinien znajdować się w reprezentatywnym miejscu. Umieszczenie go bezpośrednio przy wylocie nawilżacza może prowadzić do błędnych odczytów.
Smart plug – wygodny, ale nie zawsze konieczny
Inteligentne gniazdka stały się bardzo popularne, ponieważ pozwalają sterować urządzeniami z telefonu.
Mogą także oferować harmonogramy pracy oraz pomiar zużycia energii.
W domowej uprawie smart plug może być przydatny przede wszystkim do monitorowania sprzętu oraz sprawdzania, ile prądu rzeczywiście pobiera dane urządzenie.
Nie oznacza to jednak, że każde urządzenie powinno zostać podłączone do inteligentnego gniazdka.
W przypadku podstawowego oświetlenia zwykły, dobrej jakości programator czasowy może być prostszy i równie skuteczny.
Pomiar energii pozwala znaleźć urządzenia pracujące niepotrzebnie
Automatyzacja może służyć nie tylko wygodzie, ale także ograniczeniu zużycia energii.
Jeżeli wentylator, nawilżacz lub mata grzewcza działa całą dobę mimo braku takiej potrzeby, miesięczny koszt może być wyższy niż powinien.
Watomierz albo inteligentne gniazdko z pomiarem energii pozwalają sprawdzić rzeczywisty pobór prądu.
Po kilku dniach pomiarów można łatwo zauważyć, które urządzenie odpowiada za największą część zużycia oraz czy zastosowanie automatycznego sterowania przynosi wymierny efekt.
Czujnik powinien sterować warunkami, a nie znajdować się przy urządzeniu
To jeden z prostych błędów, który może całkowicie zaburzyć automatykę.
Termometr umieszczony bezpośrednio pod lampą będzie pokazywał inną temperaturę niż czujnik znajdujący się na wysokości roślin.
Podobnie higrometr znajdujący się obok wylotu nawilżacza może reagować na lokalny strumień wilgotnego powietrza zamiast na rzeczywiste warunki w całej przestrzeni.
Dlatego czujniki należy umieszczać w miejscu możliwie reprezentatywnym dla środowiska, które chcemy kontrolować.
Automatyzacja nie powinna tworzyć niepotrzebnie skomplikowanego systemu
Łatwo dojść do momentu, w którym każde urządzenie ma osobny sterownik, aplikację i czujnik.
Nie zawsze ma to sens.
Jeżeli prosty programator realizuje konkretne zadanie, nie ma potrzeby zastępować go znacznie bardziej rozbudowanym systemem.
Najlepsza automatyka to taka, która działa przewidywalnie i nie wymaga codziennego poprawiania ustawień.
Przykład prostego zautomatyzowanego stanowiska
Wyobraźmy sobie niewielką domową przestrzeń przeznaczoną dla pomidorów, papryczek i ziół.
Lampa LED działa według harmonogramu zapisanego w programatorze. Wentylator mieszający pracuje przez większość okresu oświetlenia. Wentylator wyciągowy działa stale na niewielkiej prędkości, a sterownik zwiększa jego obroty w przypadku wzrostu temperatury.
Nawilżacz jest podłączony do higrostatu i uruchamia się tylko wtedy, gdy wilgotność spadnie poniżej ustawionego poziomu.
W takim układzie większość podstawowych czynności odbywa się automatycznie, ale sam system nadal pozostaje stosunkowo prosty.
Co zrobić w przypadku awarii sterownika?
Automatyka jest wygodna, ale warto brać pod uwagę możliwość awarii.
Im bardziej rozbudowany system, tym więcej elementów może przestać działać.
Dlatego ważne urządzenia powinny być okresowo kontrolowane. Warto również sprawdzać, czy programator zachował ustawienia po zaniku zasilania oraz czy czujniki pokazują wiarygodne wartości.
Przy urządzeniach elektrycznych zawsze należy przestrzegać dopuszczalnego obciążenia gniazd, listew i sterowników.
Automatyzuj to, co rzeczywiście tego wymaga
Największą korzyść daje automatyzacja powtarzalnych czynności.
Codzienne ręczne włączanie lampy nie ma większego sensu, skoro może zrobić to programator. Podobnie nawilżacz nie powinien działać bez przerwy, jeżeli potrzebny jest tylko wtedy, gdy wilgotność spada.
Wentylacja wymaga natomiast trochę innego podejścia. Zamiast ciągłego włączania i wyłączania często lepiej utrzymać minimalny przepływ powietrza i regulować jego intensywność w zależności od warunków.
Dobrze zaprojektowany system nie musi być kosztowny ani skomplikowany. Kilka odpowiednio dobranych sterowników może ograniczyć codzienną obsługę stanowiska, zmniejszyć niepotrzebną pracę urządzeń i przede wszystkim zapewnić bardziej stabilne warunki dla roślin.
Artykuł sponsorowany



